niedziela, 30 marca 2014

Bufo bufo

Dziś miał być post o pieczeniu chleba, ale odkładamy go na inny dzień.
Przy okazji 12 km spaceru, przy jednym z jezior zachwyciły nas ropuchy.
Widok genialny i obrzydliwy zarazem. Kopulujące ropuchy szare (Bufo bufo) dryfowały sobie jedna na drugiej w przeróżnych konfiguracjach, tworząc tym samym jakże wyszukane formy...
Ropucha ta rozmnaża się w głębokiej wodzie, a sznury składanych przez samicę jaj osiągają nawet do 5m długości! Z naszych wnikliwej i długiej obserwacji:) wynika, że ropucha płci żeńskiej jest wielka a samce znacznie mniejsze (prawie o połowę) i to one "przesiadują" na grzbiecie samiczki. Czasami od takiego ropuszego zlepku oddzielały się samce i tkwiły jakiś czas w miłosnym uścisku. Gdy zreflektowały się, że obejmują się wzajemnie, odpływały boksując się...jak to chłopaki.


Czy te przekrwione oczy mogą kłamać?









Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza