niedziela, 16 lutego 2014

Jego Ekscelencja Nietoperz i Jaśnie Pan Jeż hibernatusy

Pewnego jesiennego dnia, pewien netoperek postanowił schować się przed nadchodzącą zimą w naszej piwnicy. Dość nieszczęśliwy pomysł, wisieć głową w dół, w ruchliwym miejscu "na trasie" do pieca c.o...Żaden z jego braci by tego nie wytrzymał. Widać było, że się wkurzał, gdy zapalałam światło. Zakrywał wtedy mordkę swymi nietoperzowymi, niesamowitymi skrzydłami.
Po kilku dniach walki z moją aktywnością, poddał się i przeniósł w bardziej intymne dla niego miejsce. Hibernuje teraz w zaciszu, a ja cieszę się z tego bliskiego spotkania i możliwości zrobienia zdjęć. Letnią porą, o zmierzchu, nietoperze są częstymi gośćmi na naszym terenie. Zamieszkują wtedy spichlerz stojący tuż przy domu i stąd robią "wypady w teren". Bywa, że przelatują nisko, nad głowami gdy siedzimy przy ognisku. Dzięki nietoperzom zmniejsza się populacja owadów, w tym też komarów, więc je baaardzo lubimy. Nietoperze namierzają swe ofiary za pomocą echolokacji, potrafią określić z jaką prędkością się poruszają i jak daleko od niego się znajdują.
Takie mądrale!

Nie możemy dociec, czy odwiedził nas gacek brunatny czy tez nocek duży czy też..może ktoś zna się dobrze na netoperkach?


A propos hibernujących. Dziś w lesie znaleźliśmy jeża, który o tej porze roku powinien jeszcze hibernować. Stworzył tak doskonałą, jajowatą formę, że trudno było podejrzeć, czy wszystkie części ciała ma na miejscu. Nie był przykryty liśćmi ani gałęziami, więc musiał mieć małe starcie z naszym psem. Czy to oznacza, ze wybrał się na pierwszy spacer w tym roku i że wiosna to już?





i śniegu coraz mniej....




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza